Jestem nieodpowiedzialnym rodzicem, dlatego dobrze, że mam koty. Przynajmniej nikt nie będzie pisał w internecie: „gdzie była matka?” i „kto to wychował?”, bo szansa na to, że moje koty kogoś okradną, pobiją czy będą jeździć po alkoholu, jest niewielka. No ale wiadomo, nigdy nie zerowa. W końcu to koty! Zwłaszcza Milo byłby zdolny do takich…Więcej
Sprawy stare jak wiosna
Byłam na targu staroci, wśród ludzi którzy może chcieli coś kupić, może sprzedać, może tylko sobie pooglądać, a może nie mogli wyjść na pierwszy wiosenny spacer bez jakiegoś celu, a ten wydał im się dość dobry. Byłam i głównie szukałam gdzie zgubiłam Paulinę, bo mój mózg tak działa że halo, proszę wycieczki podążamy za zielonym…Więcej
60 lat spaceru wśród gwiazd
Wiecie, że Star Trek ma już 60 lat? Ostatnio tak uderzył mnie upływ czasu przy 50. rocznicy Doctora Who. 13 lat temu. I choć brytyjski klasyk jest starszy, to właśnie to szwendanie się po kosmosie bez ciągłego zahaczania o Londyn jest dla mnie ciekawszą historią. Dlaczego? Bo zaczyna się od nienudnej utopii.Więcej
Przeszłość
Od kilku lat w listopadzie odwiedzam opuszczone łemkowskie wsie. Wysiedlone najpierw przez wojska radzieckie a potem i polskie. Wsie o których mieszkańcach wciąż krążą mity i uprzedzenia, a ślady ich dawnego życia to stare drzewa owocowe, zarysy domów i groby przodków. Pamięć wraca w te rejony, a ja w tym roku postanowiłam że pozwolę przeszłości…Więcej
Przestrzeń bezkreatywna
Zauważyłam w sobie ogromne pokłady kreatywnosci które nagle ulatują gdy tylko znajdą przestrzeń by wybrzmieć. Wszystkie cudowne tematy obrazów truchleją gdy napotkają przestrzeń płótna, słowa tylko czekają na pustą kartkę by rozpierzchnąć się, a dopracowany plan budowy w Minecraft zamku z mostem nad przepaścią pełną lawy rozbija się o farmę kurczaków. I tego przekletego Creepera. Ale…Więcej
patrzenie na siebie w cudzym oku
Och, obgadywacze, wszędzie szepty są jak tło dźwiękowe życia. Obgadać wszystko i wszystkich, najlepiej negatywnie i jeszcze coś nazmyślać bo czemu by nie, bez zmyślania jest nudno. W oczach innych jesteśmy zawsze nie dość. Nie dość dobrzy, nie dość zaradni, nie dość zaangażowani. A może właśnie właśnie nie? Może to tylko dla siebie jesteśmy „nie…Więcej
Arytmetyka pryszniców
Czasem gdy wracam z pracy jestem tak zmęczona interakcją z drugim człowiekiem, że nawet nie chcę sobie przypominać że tez jednym jestem. Ofiarą tego często staje się higiena. Jeśli ciało na mnie nie krzyczy że czegoś potrzebuje to tego nie dostanie, subtelne wskazówki nie działają. Tylko to co niezbędne do przetrwania czyli jedzenie i sen,…Więcej
Cud ze śmietnika i z ubezpieczenia
Wyniosłam śmieci od razu, bez ich leżakowania w przedpokoju do „dobrego momentu”, a to byl dopiero poczatek cudów. Każdy kto spotkał mnie na gruncie zawodowym usłyszał jak wspaniałą sprawą są ubezpieczenia, jak wielkie korzyści daje nam zostawienie w sklepie kilku stówek więcej i że nie tylko tyle że kierownik nie będzie przeprowadzał rozmowy o tym…Więcej
Moje życie jest pasjonujące niczym blok reklamowy na Polsacie
Moje życie jest pasjonujące niczym blok reklamowy na Polsacie i powinnam nosić koszulkę z napisem „ten człowiek może zawierać lokowanie produktu” Ale nie włosów, włosy dalej nie chcą się lokować. Znaczy kręcić. Może to dlatego że moja praca polega na tym by zachęcić ludzi do kupna, a może dlatego że niezbyt wiele ciekawych rzeczy się…Więcej
Walka o loczek i spokój
Włosy na tyle długie by związać je w koński ogon (lub mysi, w zależności od tego do jakiego zwierzęcia akurat się porównujesz) mają tę zaletę że nie trzeba liczyć ze akurat trafi się dobry włosowy dzień kiedy to wszystko ułoży się jak trzeba nigdzie nie powstaną gniazda ptasie czy też kacze kupry czy jak to…Więcej